Giganci menadżerki w akcji.. 😱 ❗ Audyt ujawnił, że w grupie PZU zatrudniano osoby na fikcyjnych stanowiskach menadżerskich. Na liście zwolnionych znaleźli się m.in. syn Krzysztofa Tchórzewskiego z Prawa i Sprawiedliwości (PiS), syn Julii Przyłębskiej, także związanej z PiS, oraz brat Zbigniewa Ziobry z Solidarnej Polski (SP). ❗ Takie osoby były zatrudnione na wysokopłatnych, ale fikcyjnych posadach, które nie miały rzeczywistego pokrycia w wykonywanych obowiązkach. Audytorzy odkryli dziesiątki takich przypadków, co sugeruje systemowe nadużycia w zakresie zatrudniania i wynagradzania. Podaję za Wieści24 👉 Myślę, że zarząd naszego największego polskiego ubezpieczyciela (dla niektórych raczej „żywiciela”) powinien się szczegółowo wyspowiadać za co […]
Local content zwiększa ryzyko dla członków zarządu?
10 sierpnia 2026 | Jarosław Ostrowski
🟡 Celem Wytycznych Ministerstwo Aktywów Państwowych jest zwiększenie obecności polskiego biznesu w zamówieniach spółek Skarbu Państwa. Słusznie.
🟡Jednakże z drugiej strony członek zarządu ma obowiązek dbać o interes konkretnej spółki a nie całej krajowej gospodarki. Local content nie może zastępować trzeźwej decyzji gospodarczej.
🟡Zgodnie z art. 293 § 3 KSH członek zarządu nie narusza obowiązku staranności, jeżeli działa lojalnie wobec spółki, w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego oraz na podstawie informacji, analiz i opinii, które powinny być uwzględnione przy podejmowaniu decyzji. Oznacza to, że jeśli dojdzie do szkody, to członek zarządu będzie musiał udowodnić, że wybór konkretnego dostawcy mieścił się w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego. To nie zawsze jest proste.
🟡Wytyczne MAP obejmują 12 obszarów dobrych praktyk w zakresie local content. Każdy z nich zawiera wskazówki dotyczące wdrażania procedur, monitorowania, sprawozdawczości itp. W zamyśle Ministerstwa jest to poradnik ułatwiający pracę zarządom. Paradoksalnie jednak, w rękach prokuratora, Wytyczne mogą stać się narzędziem oskarżenia – zwłaszcza, gdy menadżerowie ochoczo wyjdą naprzeciw oczekiwaniom Ministra i zapomną (ku chwale Ojczystej Gospodarki) o działaniu w granicach uzasadnionego ryzyka gospodarczego.
🟡Rzeczywistość pokazuje, że każda inwestycja może generować ryzyka, np. wyboru wykonawcy niezdolnego do realizacji kontraktu, rozproszenia odpowiedzialności pomiędzy wielu dostawców, niewystarczających zasobów kadrowych, niedoszacowania kosztów, utraty płynności wykonawców i podwykonawców itd.
🟡Nie oszukujmy się – te ryzyka będą materializować się także w kontraktach zawartych w ramach local content. Wytyczne MAP podpowiadają zarządowi, jak działać, ale jednocześnie tworzą ryzyko „proceduralnego samozwiązania”: jeżeli spółka przyjmie strategię local content, regulamin zakupowy, procedurę konsultacji, matrycę KPI, obowiązek raportowania albo klauzule kontraktowe, to ich niestosowanie może stać się łatwym do uchwycenia dowodem zaniedbania.
‼️ Nie ma nic gorszego niż własna procedura (bądź co gorsza sprawozdawczość), która jest fikcją.
Co zarząd powinien zrobić, aby udowodnić, że wybór krajowego komponentu mieścił się w granicach uzasadnionego ryzyka?
1️⃣ pokazać, że decyzja nie była automatycznym „kupujemy krajowe”, lecz wynikała z rzeczywistego porównania wariantów,
2️⃣ przeprowadzić krytyczną ocenę wszystkich dostępnych informacji, a nie ograniczać się do opinii potwierdzających wcześniej przyjęte założenie,
3️⃣ określić poziom akceptowalnego ryzyka i wykazać, że decyzja mieściła się w granicach apetytu i tolerancji na ryzyko przyjętych przez spółkę.
4️⃣ udokumentować transparentność, uzasadnienie biznesowe i zgodność decyzji z interesem spółki,
5️⃣ monitorować realizację decyzji, reagować na sygnały ostrzegawcze oraz aktualizować działania ograniczające ryzyko.
Łatwe 🙂